<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>tu&#38;tam &#187; Indie</title>
	<atom:link href="http://www.iwobar.net/blog/?cat=7&#038;feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.iwobar.net/blog</link>
	<description>Krzys and Iwonka on an Asian ramble</description>
	<lastBuildDate>Tue, 09 Nov 2010 23:19:13 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Is this a paradise?</title>
		<link>http://www.iwobar.net/blog/?p=392</link>
		<comments>http://www.iwobar.net/blog/?p=392#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 06 Apr 2010 07:27:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Iwona</dc:creator>
				<category><![CDATA[Indie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.iwobar.net/blog/?p=392</guid>
		<description><![CDATA[&#8220;Czy to juz niebo?&#8221; &#8211; Zapytalismy sie z Krzysiem na kolejnym przystanku po Kalkucie &#8211; blyszczacym, metalicznym, w 100 procentach zmechanizowanym lotnisku Kuala Lumpur. Wszystko wydawalo sie tak inne, ze az nierealne. Po wyjsciu z lotniska okazalo sie ze w rzeczywistym, pozalotniskowym swiecie jest rownie nierealnie. Wszystko czyste, pachnace bezapachem, na ulicach nie widac dotychczasowych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Czy to juz niebo?&#8221; &#8211;  Zapytalismy sie z Krzysiem na kolejnym przystanku po Kalkucie &#8211; blyszczacym, metalicznym, w 100 procentach zmechanizowanym lotnisku Kuala Lumpur. Wszystko wydawalo sie tak inne, ze az nierealne.<br />
Po wyjsciu z lotniska okazalo sie ze w rzeczywistym, pozalotniskowym swiecie jest rownie nierealnie.<br />
 Wszystko czyste, pachnace bezapachem, na ulicach nie widac dotychczasowych przyjaciol &#8211; beznogich, bezrekich, z wyciaglnietymi dlonmi w zalosnym i proszacym gescie. Zamiast nich dookola widac gromady modnych nastolatek, rodem z azjatyckiej mangii, z ipodami i gadzetami.<br />
Is this for real? Architektura miasta przypominala miasto Gotham z &#8220;The Dark Knight&#8221; , pelne kolejek, ktore zdaja sie byc zawieszone w powietrzu, i przemierzaja dziesiatki kilometrow w ciagu kilku, a co najwyzej kilkunastu minut.<br />
Byc moze to tylko urojenie, szok postindyjski. Byc moze Legnica tez wydawalaby mi sie super high-tech. Hmmm.<br />
W toalecie naszego podlotniskowego hotelu spotkalam dziewczyne. Zwierzyla mi sie<br />
- I have just come back from India, it was so horrible in there. I used to watch Boolywood movies you know, and I thought this is nice, let&#8217;s go to India! But we changed our flight after 10 days.<br />
Zasmialam sie.<br />
Filmy Boolywood&#8230;.. Dobrze, ze zadnego nie widzalam.<br />
Moze z wyjatkiem Slumdog Millionare. Tylko ze tam rzeczywistosc nie byla przeslodzona. Przypominal mi sie za kazdym razem, gdy spotykalismy zebraka z wypalonymi oczodolami. Czy tez mieli wyjatkowe glosy?<br />
Po Kuala Lumpur przeskok do Tajlandii, Chaing Mai. Zycie plynie tu spokojnie. Wciaz sie aklimatyzujemy. Zrelaksowani, szczesliwsi ludzie, psy o zaokroaglonych(!) bokach. Nie to samo co ich zasuszeni Indyjscy kuzyni o cierpiacych i smutnych oczach.<br />
Dziwny jest ten swiat&#8230; .</p>
<p><img src="http://www.iwobar.net/blog/wp-content/uploads/2010/04/s_100.JPG" alt="s_100" title="s_100" width="430" height="360" class="aligncenter size-full wp-image-407" /></p>
<p><a href="http://www.iwobar.net/blog/wp-content/uploads/2010/05/l_1600_1200_E34B9FA5-3553-4F66-B2DC-C7F9BC0BFAAA.jpeg"><img src="http://www.iwobar.net/blog/wp-content/uploads/2010/05/l_1600_1200_E34B9FA5-3553-4F66-B2DC-C7F9BC0BFAAA.jpeg" alt="" class="alignnone size-full" /></a></p>
<p><a href="http://www.iwobar.net/blog/wp-content/uploads/2010/05/p_1600_1200_17BB6D54-7387-4580-84C3-605B0A584BBB.jpeg"><img src="http://www.iwobar.net/blog/wp-content/uploads/2010/05/p_1600_1200_17BB6D54-7387-4580-84C3-605B0A584BBB.jpeg" alt="" class="alignnone size-full" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.iwobar.net/blog/?feed=rss2&#038;p=392</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Oh, Kolkata!</title>
		<link>http://www.iwobar.net/blog/?p=370</link>
		<comments>http://www.iwobar.net/blog/?p=370#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Mar 2010 13:31:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Iwona</dc:creator>
				<category><![CDATA[Indie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.iwobar.net/blog/?p=370</guid>
		<description><![CDATA[Po 30 godzinnej podrozy pociagiem z Madrasu dotarlismy do miasta sprzecznosci, biedy i bogactwa. Kalkuta, jako byla stolica kolonialnych Indii zaskakuje wielkoscia, rozmachem i niewrazliwoscia na roznice spoleczne. Jest tez uczta architektry. Szkoda, ze w duzej czesci budynki znajduja sie w stanie polowicznego rozkladu. Chaos na drogach zdaje sie byc mniejszy, niz w innych duzych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.iwobar.net/blog/wp-content/uploads/2010/03/Resized__MG_1345.jpg" alt="Resized__MG_1345" title="Resized__MG_1345" width="488" height="299" class="aligncenter size-full wp-image-389" /><br />
Po 30 godzinnej podrozy pociagiem z Madrasu dotarlismy do miasta sprzecznosci, biedy i bogactwa. Kalkuta, jako byla stolica kolonialnych Indii zaskakuje wielkoscia, rozmachem i niewrazliwoscia na roznice spoleczne. Jest tez uczta architektry. Szkoda, ze w duzej czesci budynki znajduja sie w stanie polowicznego rozkladu.<br />
Chaos na drogach zdaje sie byc mniejszy, niz w innych duzych miastach Indii. Na prawie kazdym skrzyzowaniu stoi policjant, ktory dzielnie broni mieszkancow przed magma wylewajacych sie aut. Jest tloczno, a chocniki choc istnieja, w 3/4 zajete sa przez ulicznych sprzedawcow i bezdomnych, ktorzy  maja tam zarowno swoje sypialnie, co toalety. Bynajmniej nie przeszkadza to plynac rzece ludzkiej, idacej i przepychajacej sie lokciami. A w tym sa mistrzami. Przestrzen prywatna jest tu zredukowana do minimum, a pojecie kolejki, w ktorej czeka sie na swoja kolej jest im obca. My tymczasem, jako forenersi nie lubimy byc sila wypychani czekajac do okienka po bilety i tu moze sie rodzic problem&#8230;. Wydaja sie byc szczerze zdziwieni, gdy sie im uswiadamia, ze przeciez ktos inny tez czeka na swoja kolej.<br />
Kalkuta ma tez swoja linie metra, z ktorej jej mieszkancy sa bardzo dumni. Poruszajac sie po miescie nie moglam jednak przestac sie zastanawiac ile osob miesiecznie zostaje zadeptanych w metrze. Byc moze to tylko my myslimy o takich bzdurach. W koncu Indie sa przeludnione, i byc moze to dlatego wartosc zycia ludzkiego wydaje sie tutaj byc nieco inna.<br />
Dwa miesiace to niewiele w tak ogromnym kraju. Niewiele, by zrozumiec mentalnosc ludzi i pojac w jaki sposob ten chaos tworzy jednosc kultury, ktora istnieje przecierz nie od wczoraj.<br />
 Bye, bye India! Hope to see you again!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.iwobar.net/blog/?feed=rss2&#038;p=370</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tamil Nadu</title>
		<link>http://www.iwobar.net/blog/?p=349</link>
		<comments>http://www.iwobar.net/blog/?p=349#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Mar 2010 08:42:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Iwona</dc:creator>
				<category><![CDATA[Indie]]></category>
		<category><![CDATA[zdjecia z Indii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.iwobar.net/blog/?p=349</guid>
		<description><![CDATA[Wedlug legendy to ojciec Ganejshy obcial mu glowe w napadzie zlosci, a oprzytomniawszy wyslal sluge, aby przyniosl glowe pierwszgo stworzenia, jakie spotka. Padlo na slonia, i tak oto powstalo bostwo  z glowa slonia &#8211; slodki Ganejsha. W swiatyniach te wielkie, tresowane zwierzeta daja blogoslawienstwo swoim wiernym tracajac  trabom w glowe.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter size-full wp-image-350" title="101" src="http://www.iwobar.net/blog/wp-content/uploads/2010/03/101.jpg" alt="101" width="488" height="299" /><br />
Wedlug legendy to ojciec Ganejshy obcial mu glowe w napadzie zlosci, a oprzytomniawszy wyslal sluge, aby przyniosl glowe pierwszgo stworzenia, jakie spotka. Padlo na slonia, i tak oto powstalo bostwo  z glowa slonia &#8211; slodki Ganejsha. W swiatyniach te wielkie, tresowane zwierzeta daja blogoslawienstwo swoim wiernym tracajac  trabom w glowe.<br />
<br />
<img class="aligncenter size-full wp-image-350" title="101" src="http://www.iwobar.net/blog/wp-content/uploads/2010/03/109.jpg" alt="109" width="488" height="299" /></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-350" title="101" src="http://www.iwobar.net/blog/wp-content/uploads/2010/03/104.jpg" alt="101" width="488" height="299" /></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-350" title="101" src="http://www.iwobar.net/blog/wp-content/uploads/2010/03/105.jpg" alt="101" width="488" height="299" /></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-350" title="101" src="http://www.iwobar.net/blog/wp-content/uploads/2010/03/106.jpg" alt="101" width="488" height="299" /></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-350" title="101" src="http://www.iwobar.net/blog/wp-content/uploads/2010/03/107.jpg" alt="101" width="488" height="299" /></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-350" title="101" src="http://www.iwobar.net/blog/wp-content/uploads/2010/03/108.jpg" alt="101" width="488" height="299" /></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-350" title="101" src="http://www.iwobar.net/blog/wp-content/uploads/2010/03/103.jpg" alt="101" width="488" height="299" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.iwobar.net/blog/?feed=rss2&#038;p=349</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czarna Kali i strach przed New Age&#8217;m.</title>
		<link>http://www.iwobar.net/blog/?p=324</link>
		<comments>http://www.iwobar.net/blog/?p=324#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Mar 2010 14:08:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Iwona</dc:creator>
				<category><![CDATA[Indie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.iwobar.net/blog/?p=324</guid>
		<description><![CDATA[Kali to bogini destrukcji, reprezentuje niszczace dzialanie czasu, i jak pisze Kapuscinski &#8220;choc to kobieta, lepiej nie dostac sie w jej ramiona&#8221;. Jest wysoka, czarna, wystawia jezyk, nosi naszyjnik z czaszek, i stoi z rozlozonymi rekoma. Zgodnie z wierzeniami hindusow czarny kolor Kali absorbuje tamasyczne cechy ludzkosci: sily ciemnosci, destrukcji, ignorancji. Naszyjnik z 51 ludzkich [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://www.iwobar.net/blog/wp-content/uploads/2010/03/1003.jpg" alt="100" title="100" width="448" height="299" class="aligncenter size-full wp-image-347" /><br />
Kali to bogini destrukcji, reprezentuje niszczace dzialanie czasu, i jak pisze Kapuscinski &#8220;choc to kobieta, lepiej nie dostac sie w jej ramiona&#8221;. Jest wysoka, czarna, wystawia jezyk, nosi naszyjnik z czaszek, i stoi z rozlozonymi rekoma. Zgodnie z wierzeniami hindusow czarny kolor Kali absorbuje tamasyczne cechy ludzkosci: sily ciemnosci, destrukcji, ignorancji. Naszyjnik z 51 ludzkich czaszek reprezentuje 51 litery Sanskryptu.<br />
Kali to jedna z wielu bogow hinduismu, a raczej jeden z aspektow, lub wcielen tego jedynego, najwyzszego i idealnego stworcy.<br />
Nasze pierwsze spotkanie z Kali, a takze z rytualem swiatyni hinduskiej mialo miejsce w Amritapuri-ashramie zalozonym przez jedna z niewielu w Indiach kobiet-guru.<br />
Zatrzymalismy sie na dzien, wyjechalismy po tygodniu, wciaz czujac niedosyt czasu jaki tam moglismy spedzic.<br />
Trudno mi opisac wrazenia z Matha Amrithanandamayi. Byc moze wciaz mocno jestem ograniczona swoim zdroworozsadkowym umyslem zachodnioeuropejskim, byc moze ogarnia mnie strach przed smiesznoscia i brakiem mozliwosci wytlumaczenia rzeczy, ktore zdarza nam sie zobaczyc.<br />
W porzadku, byc moze Jezus chodzil po wodzie. Ale to bylo dawno, a poza tym nikt z nas go osobiscie nie znal (hmm&#8230;powinnam raczej powiedziec nikt z nas w tym zyciu). Ale jak sie ustosunkowac do tych, ktorzy czynia cyda tu i teraz,  i emanuja czyms, co wzbudza do refleksji i zadziwina swoja niemozliwoscia.<br />
Na pewno wizyta w Amritapuri uchylila kotare, nawet jesli tylko na sekunde.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.iwobar.net/blog/?feed=rss2&#038;p=324</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Postkolonialne Kochi i tlumy bialych turystow.</title>
		<link>http://www.iwobar.net/blog/?p=223</link>
		<comments>http://www.iwobar.net/blog/?p=223#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 19 Feb 2010 07:41:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Iwona</dc:creator>
				<category><![CDATA[Indie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.iwobar.net/blog/?p=223</guid>
		<description><![CDATA[Kolejne miasto i zaskoczenie. W Kochi odkrylismy, ze nie tylko my wybralismy sie do Indii. Przez pierwsze dwa tygodnie spotykalismy zaskakujaco malo bialych, podobnych do naszych twarzy. W Kochi sytuacja sie odwrocila, i w starej dzielnicy miasta mialam wrazenie, ze znowu jestem w Europie. Postokolnialna architektrua miasta, z widocznymi wplywami portugalskimi, ilosc luksusowych lokali i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><br/><br />
<img src="http://www.iwobar.net/blog/wp-content/uploads/2010/02/441.JPG" alt="44" title="44" width="448" height="299" class="aligncenter size-full wp-image-229" /><br />
<br/><br />
Kolejne miasto i zaskoczenie. W Kochi odkrylismy, ze nie tylko my wybralismy sie do Indii. Przez pierwsze dwa tygodnie spotykalismy zaskakujaco malo bialych, podobnych do naszych twarzy. W Kochi sytuacja sie odwrocila, i w starej dzielnicy miasta mialam wrazenie, ze znowu jestem w Europie.<br />
Postokolnialna architektrua miasta, z widocznymi wplywami portugalskimi, ilosc luksusowych lokali i eleganckich par robila dziwne wrazenie w momencie gdy my wlasnie przyzwyczailismy sie od &#8216;obskurnosci&#8217; bedaca normalnym stanem rzeczy.<br />
Na dokladke Kochi tonelo w upale, co zachecalo Europejskie turystki do skapych ubiorow, a widok odslonietych kolan i ud nawet mi wydawal mi sie troche dziwny.<br />
Szybko zmeczylismy sie blichtrem Kochi. Po raz kolejny postanowilismy ochloodzic sie w gorskiej prowincji i pojechalismy w kierunku Munnar.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.iwobar.net/blog/?feed=rss2&#038;p=223</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
